Opóźniona sprzedaż portów w Panamie – polityczna gra na najwyższym poziomie

1 dzień temu

Plany sprzedaży portów CK Hutchison w Panamie amerykańskiemu gigantowi inwestycyjnemu BlackRock zostały opóźnione. Choć transakcja nie została anulowana, rosnąca presja ze strony Chin komplikuje jej finalizację, stawiając pod znakiem zapytania dalsze losy tego strategicznego przejęcia.

Dlaczego sprzedaż została wstrzymana?

Hongkońska firma CK Hutchison pierwotnie planowała sfinalizować umowę na początku kwietnia, jednak według informatorów agencji Reuters nie dojdzie do tego. Nie podano oficjalnego powodu, jednak wskazuje na to, iż kluczowym czynnikiem jest presja polityczna wywierana przez Pekin. Chińskie władze nie chcą, aby ważna infrastruktura trafiła w ręce amerykańskich inwestorów – mogłoby to osłabić ich wpływy w regionie.

Wartość całej transakcja wynosi 22,8 miliarda dolarów i obejmuje nie tylko porty w Panamie, ale także inne terminale zarządzane przez CK Hutchison na całym świecie. To ogromna operacja, która ma znaczenie nie tylko gospodarcze, ale także geopolityczne. Panama i jej kanał odgrywają kluczową rolę w międzynarodowym handlu.

Chiny mówią „nie”

Chińskie władze zapowiedziały przeprowadzenie kontroli antymonopolowej, twierdząc, iż ich celem jest zapewnienie uczciwej konkurencji. To oficjalne stanowisko, ale nie brakuje głosów, iż prawdziwym powodem jest chęć utrzymania wpływów Pekinu nad Kanałem Panamskim.

Dodatkowo, chińskie media powiązane z rządem rozpoczęły szeroko zakrojoną kampanię przeciwko sprzedaży portów. Gazeta „Ta Kung Pao”, uznawana za prorządowy organ prasowy, wielokrotnie publikowała artykuły krytykujące transakcję. Poparcie dla tego stanowiska wyraziły również chińskie urzędy odpowiedzialne za politykę wobec Hongkongu i Makau. To pokazuje, iż Pekin może podjąć jeszcze bardziej zdecydowane działania, by zablokować sprzedaż.

To nie pierwszy raz, gdy CK Hutchison znajduje się w ogniu chińskiej krytyki. Pekin miał choćby sugerować państwowym firmom, aby unikały współpracy z przedsiębiorstwami związanymi z miliarderem Li Ka-shingiem, właścicielem CK Hutchison. Jego decyzje biznesowe od lat budzą niepokój wśród chińskich władz, zwłaszcza jeżeli dotyczą sprzedaży kluczowych aktywów zagranicznym inwestorom.

Porty o strategicznym znaczeniu

Sprzedawane terminale to dwa z pięciu głównych portów przy Kanale Panamskim, kluczowej drodze transportowej dla światowego handlu. Kanał Panamski obsługuje około 3% globalnej wymiany towarowej, co czyni go jednym z najważniejszych szlaków morskich na świecie. W związku z tym kontrola nad portami w tym rejonie ma ogromne znaczenie zarówno gospodarcze, jak i militarno-polityczne.

CK Hutchison zarządza tymi portami od 1998 roku, a w 2021 roku firma uzyskała przedłużenie koncesji na kolejne 25 lat. Dlatego decyzja o ich sprzedaży wzbudziła tak duże zainteresowanie i wywołała międzynarodową debatę.

Tymczasem Waszyngton uważnie przygląda się sytuacji. Stany Zjednoczone popierają sprzedaż, ponieważ pozwoliłaby ona ograniczyć wpływy Chin w regionie.

-„Nie jest zaskoczeniem, iż Komunistyczna Partia Chin była niezadowolona z umowy, która według niej zmniejszyłaby ich kontrolę nad obszarem Kanału Panamskiego” – oceniła Tammy Bruce, Rzeczniczka Departamentu Stanu USA.

To kolejny dowód na to, iż walka o panamskie porty nie jest jedynie kwestią biznesową, ale także częścią większej rywalizacji między USA a Chinami.

Co dalej?

Panama prowadzi w tej chwili audyt koncesji portowych CK Hutchison, a jego wyniki mają być ogłoszone w najbliższych tygodniach. Władze Panamy analizują, czy transakcja nie narusza warunków koncesji i czy sprzedaż portów nie wpłynie negatywnie na interesy państwa. W zależności od wyników tego audytu dalszy przebieg transakcji może ulec zmianie.

Na razie CK Hutchison nie komentuje opóźnienia transakcji, jednak fakt, iż negocjacje wciąż trwają, sugeruje, iż firma nie zamierza rezygnować ze sprzedaży. Nie wiadomo jednak, czy Pekin nie podejmie kolejnych działań, by skutecznie zablokować transakcję.

Cała sytuacja pokazuje, jak wielkie znaczenie ma Kanał Panamski na arenie międzynarodowej. To nie tylko najważniejszy szlak transportowy, ale także obszar geopolitycznych napięć między największymi światowymi mocarstwami. Przyszłość tej transakcji może mieć konsekwencje daleko wykraczające poza Panamę, wpływając na układ sił w globalnym handlu i polityce.

Foto: Panama Port Company (tylko w celach ilustracyjnych)

Idź do oryginalnego materiału