Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw do Polski. System logistyczny działa stabilnie. Dostawy realizowane są zgodnie z harmonogramem. Naftoport jest przygotowany do odbioru surowca z dowolnego kierunku na świecie – podał PERN.
Spółka ta, zarządzająca w całej Polsce siecią rurociągów oraz baz ropy naftowej i paliw, odnosząc się do aktualnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, podkreśliła w wydanym w niedzielę komunikacie, iż „system logistyczny działa stabilnie, a dostawy realizowane są zgodnie z harmonogramem”.
„Bezpieczeństwo energetyczne kraju w sektorze naftowym pozostaje zapewnione” – ocenił PERN. Według niego, „obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw do Polski”. Spółka przypomniała jednocześnie, iż nasz kraj dysponuje rozbudowaną infrastrukturą magazynową zarówno ropy naftowej, jak i paliw gotowych.
„Infrastruktura zarządzana przez PERN zapewnia elastyczność operacyjną, co pozwala utrzymać stabilność dostaw i ciągłość funkcjonowania systemu. Bazy magazynowe oraz sieć rurociągów pracują bez zakłóceń” – podkreślono w komunikacie.
PERN zaznaczył również, iż Naftoport, w którym posiada większość udziałów, „pozostaje w pełnej gotowości operacyjnej i jest przygotowany do odbioru ropy z dowolnego kierunku na świecie”. Zwrócił przy tym uwagę, iż realizowana tam w tej chwili budowa kolejnego stanowiska przeładunkowego, jeszcze bardziej wzmocni zdolności operacyjne terminalu gdańskiej spółki.
PERN z siedzibą w Płocku to podmiot strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Spółka zarządza infrastrukturą krytyczną, odpowiadając za tłoczenie rurociągami ropy naftowej do krajowych rafinerii Grupy Orlen w Płocku i w Gdańsku, a także w Niemczech – do rafinerii Schwedt i Leuna, oraz za magazynowanie w swych bazach na terenie całego kraju surowca i paliw.
W Polsce PERN zarządza siecią ponad 2,5 tys. km rurociągów naftowych i produktowych oraz 19 bazami paliw, których pojemność wynosi w sumie ponad 2,8 mln metrów sześc., a także 4 bazami ropy naftowej o łącznej pojemności ponad 4,1 mln metrów sześc.
Do Grupy PERN należy Naftoport z siedzibą w Gdańsku, który wykonuje przeładunki ropy naftowej i produktów naftowych. PERN posiada tam 66,67 proc. udziałów, a pozostałe mają: Orlen, Port Północny, J&S Service & Investment oraz Skarb Państwa.
PERN podkreśla, iż Naftoport „stanowi istotny element logistyki dostaw ropy dla polskich i niemieckich rafinerii oraz jej tranzytu, a także lądowo-morskiego przeładunku produktów naftowych”.
W październiku 2025 r. Naftoport ogłosił, iż do 2028 r. powstanie tam nowe, szóste stanowisko o zdolności przeładunkowej około 9 mln ton ropy naftowej rocznie. Według PERN, dzięki inwestycji, Polska umocni się na pozycji hubu energetycznego regionu, gotowego do obsługi tranzytu surowca do państw ościennych.
Nowe stanowisko przeładunkowe w Naftoporcie będzie drugim przystosowanym do obsługi największych tankowców świata VLCC – Very Large Crude Carrier o długości przekraczającej 300 metrów i zanurzeniu 15 do 17 metrów. Projekt obejmuje budowę nabrzeża, estakad rurowych, infrastruktury technicznej, dróg dojazdowych oraz systemów zabezpieczeń środowiskowych.
Jak podawał wcześniej PERN, budżet przedsięwzięcia, będącego wspólnym przedsięwzięciem Naftoportu i Zarządu Morskiego Portu Gdańsk, to około 0,5 mld zł.
Reuters poinformował w niedzielę, powołując się na dane platformy MarineTraffic, iż co najmniej 150 tankowców, w tym przewożących ropę naftową i skroplony gaz ziemny zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej po sobotnim ataku USA i Izraela na Iran oraz ostrzeżeniach Teheranu dotyczących cieśniny Ormuz.
Irańska Gwardia Rewolucyjna wydała w sobotę komunikat, w którym poinformowała, iż statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepłynąć przez znajdującą się pod jurysdykcją Iranu cieśninę.
Bloomberg zwrócił uwagę, iż właściciele tankowców stali się ostrożni, a liczne statki gromadzą się zarówno u wejścia do cieśniny Ormuz, jak i u wyjścia z niej.
Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. Codziennie przepływa przez nią od jednej piątej do jednej trzeciej światowego transportu morskiego ropy naftowej i znaczna część transportu gazu ziemnego. To jedyna morska trasa dla ropy z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku.
źródło: PAP
fot. PERN S.A.

1 godzina temu







