Pirat drogowy miga światłami: przezorna ostrożność czy świadoma demonstracja agresji?

2 dni temu

Pirat drogowy ma “godzić się” na śmierć innych, by można było przypisać mu zamiar zabójstwa. W jakich sytuacjach można powiedzieć, iż się godził, a kiedy popełnił tylko “nieumyślny” wypadek?

Wiele zależy od przebiegu zdarzenia, ale to wcale nie najistotniejsza kwestia. Bo liczy się też adekwatna interpretacja faktów.

Rozważmy to na prostym przykładzie. Pewnie wielu z nas doświadczyło tego irytującego “migania” światłami na drodze szybkiego ruchu. Pirat jedzie bardzo gwałtownie i błyska długimi światłami, pośpieszając jadących lewym pasem, by “uciekali” mu z drogi.

Jak zinterpretować tę sytuację? W zależności od podejścia otrzymamy dwa diametralnie różne wnioski.

Można powiedzieć tak: miganie światłami świadczy o tym, iż pirat nie godzi się na wypadek. W ten sposób “ostrzega” innych, iż nadjeżdża…

Jednak można na to spojrzeć w zupełnie inny sposób.

Pirat miga światłami, czyli ma świadomość, iż zbliża się do innego pojazdu. Wie, iż pędzi na złamanie karku, czyli jest groźny. A gdyby miał zamiar zwolnić i jechać z dozwoloną prędkością, nie byłoby sensu migać z daleka, żeby inni zrobili mu miejsce. Czyli wcale nie ma zamiaru zwalniać.

Pirat demonstruje wszystkim wokół: widzę was, jadę, nie zwolnię, liczę się ja – nie wy.

Mamy więc zamiar ewentualny. Przewidywanie możliwości spowodowania śmierci i prucie przed siebie bez zamiaru uszanowania innych kierujących. Gdy dołożymy do tego szokujące 300 km/h i tragiczne w skutkach zderzenie z innym pojazdem, otrzymujemy spójny wniosek: godził się na śmierć.

Nie potrzeba rewolucji w przepisach. Wystarczy zmiana sposobu postrzegania tego, co dzieje się na drodze. Do zmiany sposobu patrzenia na piractwo drogowe namawiam prawników w togach.

Prosty przykład mrugania światłami dowodzi, jak różnie można zinterpretować tę samą sytuację. Wspaniałomyślna “ostrożność” pirata drogowego czy jawna demonstracja agresywnej postawy lekceważącej życie i zdrowie ludzi? Wybieram drugą opcję. Taka postawa to kodeksowy “zamiar”.

W kolejnych analizach Dogmatycznych przyglądamy się zabójstwu drogowemu. Dziękuję za głosy w dyskusji i potężną debatę na Facebooku o migającym światłami (prawie 1000 reakcji i ponad 600 komentarzy).

Zachęcam do udostępniania linka do analizy w mediach społecznościowych. Portal Dogmaty Karnisty to zarejestrowane czasopismo, które możesz cytować również w klasyczny sposób w swoim artykule naukowym, piśmie procesowym lub uzasadnieniu wyroku. Skorzystaj z poniższego wzoru:

  • M. Małecki, Pirat drogowy miga światłami: przezorna ostrożność czy świadoma demonstracja agresji? , DogmatyKarnisty.pl z 26.10.2026
Idź do oryginalnego materiału