Te osoby nie dostaną renty wdowiej. Formalny związek nie wystarczy

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Fot. AND-ONE / iStock


Renta wdowia to świadczenie, na które czekało wielu polskich seniorów. W tym roku w końcu doczekają się podwójnych wypłat z ZUS-u, ale niestety nie dotyczy to wszystkich wdów i wdowców. Winny jest jeden zapis w przepisach, który budzi wątpliwości choćby u ekspertów. Chodzi o wspólność małżeńską.
Od 1 stycznia 2025 roku możliwe jest składanie wniosków o rentę wdowią. Choć wypłaty ruszą dopiero 1 lipca tego roku, to Zakład Ubezpieczeń Społecznych już zauważył ogromne zainteresowanie świadczeniem, o czym szczegółowo pisaliśmy w poprzednim artykule. Niestety okazuje się, iż część osób nie ma co liczyć na dodatkowe pieniądze, choćby jeżeli przed śmiercią małżonka nie doszło do rozwodu.


REKLAMA


Zobacz wideo Ewa Rumińska-Zimny: Różnica w płacach kobiet i mężczyzn wynosi 12-16 proc, a na stanowiskach kierowniczych choćby 30 proc.


Dla kogo renta wdowia? Warunki przyznawania świadczenia budzą wątpliwości
Jak wyjaśnia ZUS, renta wdowia to w zasadzie prawo dla wdów i wdowców do połączenia dwóch świadczeń, czyli renty rodzinnej przysługującej po zmarłym małżonku i własnego świadczenia (np. emerytury). Jedno z nich będzie pobierane w pełnej kwocie, zaś z drugiego otrzymamy 15 proc. Musimy przy tym spełnić następujące warunki:


osiągnąć powszechny wiek emerytalny,
pozostawać we wspólności małżeńskiej do dnia śmierci małżonka,
nabyć prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego.


Ponadto w chwili wnioskowania nie możemy być w nowym związku małżeńskim (prawo do renty rodzinnej zostanie odebrane w momencie zawarcia ślubu). Jedno z wymienionych kryteriów budzi jednak szczególne wątpliwości, a dotyczy to wspólności małżeńskiej. Wynika to faktu, iż termin ten nie został zdefiniowany w przepisach. Portal Infor podkreśla, iż nie jest ona tożsama ze wspólnością majątkową i należy ją rozumieć jako: "wspólne zamieszkiwanie i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, wspólne pożycie, wierność i pomoc we współdziałaniu dla dobra założonej przez siebie rodziny". Co to oznacza w praktyce?


Wniosek o rentę wdowią będzie odrzucony w tych przypadkach. Eksperci wskazują na potrzebę zmian
Wspólność małżeńska zgodnie z powyższą definicją wykracza poza aspekt formalny i podkreśla faktyczne istnienie związku. Oznacza to zatem, iż renta wdowia nie będzie przysługiwać osobom, które w dniu śmierci małżonka były w separacji, choćby jeżeli nie doszło do rozwodu. Wyklucza to również wdowy i wdowców, którzy zostali porzuceni przez małżonka, np. dla innego partnera, ale formalnie nigdy się nie rozwiedli. Taka interpretacja rodzi jednak pytania, m.in. o to, w jaki sposób ZUS będzie to weryfikować. Portal Infor sugeruje, iż może dojść do absurdalnych sytuacji z przesłuchiwaniem świadków (np. rodziny lub sąsiadów).
Zobacz też: Czy osoba, która nigdy nie pracowała, może dostać rentę? Przepisy jasno określają zasady


Dr Tomasz Lasocki, adiunkt na Wydziale Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej, zwrócił z kolei uwagę w rozmowie z Radiem ZET na różnice między rentą rodzinną na dawnych zasadach a rentą wdowią. W pierwszym przypadku świadczenie przysługuje choćby byłym małżonkom, o ile przed śmiercią współmałżonka osoba ta otrzymywała od niego alimenty. Renta wdowia już takich okoliczności nie uwzględnia.


Nie rozumiem, dlaczego taki małżonek, który miał prawo do alimentów i on będzie miał prawo do renty rodzinnej, nie może połączyć tych dwóch świadczeń


- stwierdził Lasocki, cytowany przez portal Infor.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału