Gdyńska stocznia CRIST złożyła najkorzystniejszą ofertę w międzynarodowym przetargu na budowę nowoczesnego promu pasażersko-samochodowego dla Estonii. Jednostka będzie w pełni elektryczna i ma obsługiwać połączenia między wyspami, zastępując wysłużony prom sprzed ponad 50 lat.
Stocznia CRIST z Gdyni wygrała przetarg na zaprojektowanie i budowę nowego promu dla estońskiego armatora państwowego. Wartość kontraktu wynosi blisko 50 mln euro, z czego 28 mln euro pochodzić będzie z Funduszu Modernizacyjnego Unii Europejskiej.
Nowa jednostka będzie statkiem ekologicznym. Jej głównym źródłem napędu będą akumulatory ładowane z lądu. To rozwiązanie ma ograniczyć emisję i dostosować transport morski do rosnących wymagań środowiskowych.
Projekt zakłada budowę promu o pojemności do 380 pasażerów. Na pokład będzie mogło wjechać 110 samochodów osobowych lub osiem ciężarówek. Jak podaje CRIST, jednostka wyposażona zostanie również w system awaryjny, czyli generatory napędzane biodieslem.
Nowy prom zastąpi eksploatowaną od 1971 roku jednostkę Regula. Zgodnie z planem dostawa statku ma nastąpić do końca 2028 roku.
Procedura przetargowa nie pozostało formalnie zakończona. Przed podpisaniem umowy musi upłynąć czas na ewentualne odwołania konkurencji, a także weryfikacja formalna zwycięskiego oferenta. O kontrakt ubiegały się również inne podmioty z regionu Morza Bałtyckiego, w tym estońska Baltic Workboats AS oraz litewska UAB Vakaru Baltijos Laivu Statykla.
Zakład CRIST znany jest głównie z budowy kadłubów dla sektora offshore oraz udziału w programie fregat „Miecznik”. W przypadku estońskiego promu spółka będzie pełniła rolę głównego wykonawcy całej jednostki.
fot. CRIST S.A.

8 godzin temu







