Czy liczba numerologiczna stanowi dane osobowe? Komentarz prawny

2 dni temu
autor ilustracji: Jan Kryciński

W życiu zawodowym z coraz większą częstotliwością spotykamy się z koniecznością przewidywania przyszłości (czy to estymując taski, czy próbując przewidzieć nastrój przełożonego). Nic więc dziwnego, iż pytanie: „czy liczba numerologiczna konkretnej osoby stanowi dane osobowe?” coraz częściej trafia na biurka inspektorów ochrony danych. Zajrzyjmy w gwiazdy (i w RODO), by znaleźć odpowiedź.


Co mówi RODO?

Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, iż Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych – dalej: RODO) nie wskazuje wprost, czy liczba numerologiczna stanowi dane osobowe, czy nie. Unijny prawodawca celowo zostawił nam otwarty katalog informacji stanowiących dane osobowe, aby przepisy tej regulacji miały szansę być ponadczasowe i odporne na pojawiające się nowe rodzaje danych i sposobów ich przetwarzania.

W Artykule 4 pkt 1) RODO możemy przeczytać, że

„dane osobowe” oznaczają wszelkie informacje [podkr. wł.] o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”) (…)

Wśród przykładowych informacji pozwalających na zidentyfikowanie osoby fizycznej RODO wymienia np. numer identyfikacyjny czy identyfikator internetowy.

Oznacza to, iż każda informacja – choćby jeżeli wydaje się z pozoru ezoteryczna – może być uznana za dane osobowe, jeżeli da się dzięki niej kogoś zidentyfikować.

Choć Prezes UODO ani Europejska Rada Ochrony Danych nie wydali jeszcze wytycznych dotyczących numerologii czy podróży astralnych poza Europejski Obszar Gospodarczy, to jednak zasady ogólne RODO mają tu zastosowanie.

Pozostaje nam więc – nomen omen – wróżenie z fusów. Albo z przepisów.

Szerszy kontekst, czyli nie tylko liczby

O ile liczba numerologiczna (zwana także wibracją drogi życia) jest kluczowym czynnikiem przy wyborze partnerów życiowych lub projektowych, o tyle nie jest jedynym. Na portalach randkowych i w procesach rekrutacyjnych kandydaci są czasami również pytani o takie dane, jak:

  • znak zodiaku,
  • kolor duszy (zgodnie z testem „jakim kolorem jesteś?”),
  • umiejętność mówienia językami.

Jest zatem cały szereg danych, które można próbować kategoryzować (lub nie) jako dane osobowe.

Szerszy kontekst

Należy nadmienić, iż konkretna informacja może stanowić dane osobowe tylko, gdy faktycznie dotyczy możliwej do zidentyfikowania osoby. W najprostszym przykładzie, gdy np. zakupimy słownik imion, wybierzemy z niego kilka losowych imion i umieścimy je w bazie danych, to nie przetwarzamy danych osobowych. Gdy jednak przy np. wejściu do budynku odpytujemy ludzi o ich imiona i umieszczamy je w bazie danych, to mamy już do czynienia z przetwarzaniem danych osobowych. Pomimo iż rezultat wygląda tak samo — liczy się kontekst.

Podobnie jest z liczbą numerologiczną – sama w sobie nie stanowi danych osobowych. Nabiera takiego charakteru dopiero wtedy, gdy na jej podstawie można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować konkretną osobę fizyczną. najważniejsze w definicji danych osobowych zawartej w RODO jest wyrażenie „możliwej do zidentyfikowania” – oznacza to, iż nie musimy mieć pełnych danych osoby, której dane dotyczą, aby mówić o danych osobowych. W „Rozporządzenie UE w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i swobodnym przepływem takich danych. Komentarz” pod redakcją Pawła Litwińskiego (numerologiczna piątka), możemy przeczytać:

Jak zwrócono uwagę w nauce prawa, identyfikacja osoby powinna być rozumiana jako możliwość „fizycznego” wskazania tejże osoby, nie zaś jako ustalenie podstawowych danych tej osoby (...). Analogicznie, identyfikacja osoby nie wymaga znajomości jej imienia lub nazwiska, wymaga natomiast znajomości pewnych unikalnych cech tej osoby, które odróżniają ją od innych osób (...). W ten sam sposób należy więc rozumieć zwrot „można zidentyfikować” - nie tylko jako możliwość odniesienia konkretnej informacji do konkretnej osoby, ale także jako możliwość wskazania tej osoby, rozumianego jako faktyczne wyodrębnienie jej spośród innych osób.

Według tej interpretacji informacja o liczbie numerologicznej danej osoby może stanowić dane osobowe. Gdy przykładowo w bazie mamy tylko 10 osób, i tylko jedna z nich ma wartość liczbową wibracji drogi życia ustawioną na 5, to pozwala nam to jednoznacznie zidentyfikować tę osobę poprzez odróżnienie jej od pozostałych osób z bazy.

Warto nadmienić, iż liczba numerologiczna jest obliczana na podstawie daty urodzenia, a więc na podstawie danych, które są bez wątpienia osobowe. Stanowi swoisty rodzaj funkcji haszującej, którą można uznać za metodę pseudonimizacji. Więcej o tych tematach opowiadamy w naszym materiale „Pseudonimizacja a anonimizacja”:

Pseudonimizacja a anonimizacja
Czy patrząc na dane można jednoznacznie stwierdzić, iż są anonimowe? Czy np. haszowanie numerów telefonu to skuteczna pseudonimizacja? Adwokatka Agnieszka Rapcewicz i kryptolog dr inż. Michał Ren podejmują próbę pogodzenia prawnych i matematycznych definicji pojęć „anonimizacja” i „pseudonimizacja”.
Fundacja Internet. Czas działać!Agnieszka Rapcewicz

Podsumowanie

Odpowiedź na tytułowe pytanie można streścić jako „to zależy”, albo, jak kto woli – „na dwoje babka wróżyła”.

Należy spojrzeć na szerszy kontekst i cały proces przetwarzania danych, aby prawidłowo podejść do próby klasyfikowania konkretnej informacji jako dane osobowe.

W przyszłości planujemy zająć się analizą prywatności w kalkulatorach numerologicznych oraz zbadać, jak wdrażanie normy ISO 27001 w seansach spirytystycznych wpływa na branżę ghostwritingu.

Idź do oryginalnego materiału