Kradzież wieńca smoleńskiego z rowerowej naczepy. To włamanie

1 dzień temu

Dwie osoby rozbierają rowerową naczepę i kradną wieniec, który jest w niej schowany. Czy to kradzież z włamaniem?

Nagranie ze zdarzenia obiega Internet. Chodzi o skradziony wieniec smoleński składany w miesięcznicę katastrofy przez grupę obywateli pod pomnikiem w Warszawie. Sprawa nabrała rumieńców, bo na nagraniu widać postać łudząco podobną do jednego z prominentnych polityków popularnej partii, który wspólnie z inną osobą zabiera cudzy wieniec z zaparkowanej naczepy.

Mniejsza o to, kim jest sprawca. Z Dogmatycznego punktu widzenia interesująca jest kwestia włamania. Rozważmy ten problem.

Naczepa jak pomieszczenie

Dlaczego odróżnienie kradzieży z włamaniem i kradzieży “zwykłej” jest istotne?

Kradzież z włamaniem to przestępstwo zagrożone 10 latami odsiadki, niezależnie od wartości wieńca (art. 279 k.k.). Kradzież “zwykła” dzieli się na wykroczenie (do 800 zł) i przestępstwo, a jeżeli ma miejsce przestępstwo, grozi za nie o połowę mniej niż przy włamaniu, tzn. max. 5 lat więzienia (art. 278 k.k.). Kwalifikacja prawna zrabowanego wieńca diametralnie zmienia więc sytuację prawną sprawców.

Kiedy zachodzi włamanie? Gdy właściciel rzeczy w sposób szczególny zabezpieczy rzecz przed jej zaborem i zabezpieczenie to będzie aktywne w chwili czynu.

Klasycznym zabezpieczeniem rzeczy jest pomieszczenie zamknięte na klucz. Wychodzimy z domu, zamykamy drzwi na klucz, więc sprawca, który pokona zamek i ukradnie coś z mieszkania dopuści się kradzieży po przełamaniu szczególnego zabezpieczenia.

W omawianej sprawie mieliśmy do czynienia z rowerem wyposażonym w małą naczepę. Prosta konstrukcja, na którą składały się cztery plansze, coś w rodzaju dykty, spiętych ze sobą. Na nagraniu widać, jak sprawcy odpinają i zdejmują jedną ściankę, a następnie wydobywają wieniec znajdujący się w środku.

Dykta, z której skonstruowano naczepę, tworzyła zamkniętą przestrzeń, w której właściciel umieścił wieniec. Było to coś w rodzaju zamkniętego, mobilnego pomieszczenia, stworzonego ad hoc, by pokazać, iż to, co znajduje się w środku, podlega zwiększonej ochronie przed światem zewnętrznym.

Siła włamania

Przepis o kradzieży nie precyzuje, jak trudno ma być dostać się do pomieszczenia, by sprawca odpowiadał za włamanie. Zabezpieczenie rzeczy nie musi być skomplikowane: ważne, by zostało zamontowane i by właściciel je aktywował.

Nie ma więc znaczenia, czy właściciel zainstaluje w domu drzwi pancerne, zamontuje pięć zamków czy tylko jeden, prosty zamek, który da się wyłamać “z kopa”. Nie liczy się to, jak dużo siły trzeba będzie użyć, by otworzyć drzwi ani jak skomplikowane będzie urządzenie chroniące rzecz.

Liczy się tylko to, iż złodziej będzie musiał się uporać z dodatkowym zabezpieczeniem rzeczy.

Naczepa rowerowa spięta trytytkami czy związana sznurkiem, który trzyma w całości dyktę, jest rodzajem zamkniętego pomieszczenia, które ochrania ładunek w stopniu wystarczającym do kodeksowego włamania.

Gdyby chodziło o jakąś folię jedynie zarzuconą na wózek, to włamania by nie było. Tak użyta folia chroni rzecz przed deszczem/słońcem, ale nie zabezpiecza jej w sposób szczególny przed zaborem.

Co innego spięte ze sobą plansze tworzące zamkniętą budkę: efektywnie utrudniają zabór rzeczy i sprawca musi tak naprawdę zdemontować pomieszczenie, by wtargnąć do wnętrza naczepy. Można to porównać do demontażu jednej ze ścian zamkniętej szopy. Dopiero po przełamaniu bariery celowo użytej przez właściciela sprawca ma możliwość zabrania wieńca, który jest schowany w środku.

Włamanie do wieńca

Sytuacja jest nietypowa, w zasadzie graniczna, ale – Dogmatycznie rzecz biorąc – szala argumentów przechyla się w kierunku włamania.

Należy zatem orzec: wieniec został zabrany z włamaniem, to znaczy po pokonaniu przez sprawców ścian naczepy, w której schowano i zamknięto rzecz, a naczepa stanowiła aktywowane przez właściciela, specjalne zabezpieczenie manifestujące jego wolę, by szczególnie ochronić wieniec. Sprawcom grozi odpowiedzialność karna niezależnie od wartości wieńca, z karą więzienia do lat 10.

Kazus wchodzi do mojego repertuaru na zajęcia z części szczególnej prawa karnego na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Wspólnie patrzymy na prawo karne!

Zachęcam do udostępniania linka do analizy w mediach społecznościowych. Portal Dogmaty Karnisty to zarejestrowane czasopismo, które możesz cytować również w klasyczny sposób w swoim artykule naukowym, piśmie procesowym lub uzasadnieniu wyroku. Skorzystaj z poniższego wzoru:

  • M. Małecki, Kradzież wieńca smoleńskiego z rowerowej naczepy. To włamanie, DogmatyKarnisty.pl z 26.09.2026
Idź do oryginalnego materiału