Pomówienie a zniesławienie – różnice, podobieństwa i typowe błędy w interpretacji

kkz.com.pl 1 dzień temu

Zniesławienie to przestępstwo polegające na pomówieniu osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub adekwatności, które mogą poniżyć w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności (art. 212 Kodeksu karnego) [1]. W praktyce oznacza to, iż „pomówienie” jest czynnością (zarzutem), a „zniesławienie” jest kwalifikacją prawną tej czynności w prawie karnym.

Pomówienie vs zniesławienie – jak rozumieć pojęcia

W obrocie potocznym „pomówienie” bywa używane jako synonim „zniesławienia”. Z punktu widzenia prawa karnego najważniejsze jest jednak rozróżnienie:

  • Pomówienie – opisuje zachowanie sprawcy: przypisanie komuś określonego postępowania lub adekwatności.
  • Zniesławienie – nazwa przestępstwa z art. 212 k.k., które może zostać popełnione przez pomówienie spełniające ustawowe przesłanki.

Dla biznesu ma to znaczenie praktyczne: nie każde ostre lub krzywdzące stwierdzenie będzie automatycznie „zniesławieniem” w rozumieniu k.k., ale może uruchamiać odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 k.c.) [2].

Kiedy pomówienie staje się zniesławieniem (art. 212 k.k.)

Aby mówić o zniesławieniu w rozumieniu art. 212 k.k., zarzut musi być tego rodzaju, że:

  • może poniżyć w opinii publicznej lub
  • może narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia funkcji, wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności.

Istotne jest, iż przepis odnosi się do potencjalnego skutku (możliwości poniżenia/narażenia), a nie wyłącznie do faktycznie zaistniałego skutku. W środowisku biznesowym „utrata zaufania” często jest łatwiejsza do wykazania niż „poniżenie” w potocznym sensie, bo przekłada się na kontrakty, finansowanie, relacje z regulatorami i zatrudnienie kadry.

Zniesławienie a zniewaga – częsty błąd interpretacyjny

W praktyce mylone są art. 212 k.k. (zniesławienie) i art. 216 k.k. (zniewaga) [1]. Różnica jest funkcjonalna:

  • Zniesławienie (art. 212 k.k.) dotyczy zarzutów o postępowanie lub adekwatności, które mogą obniżać reputację lub zaufanie.
  • Zniewaga (art. 216 k.k.) dotyczy obelgowego sposobu wypowiedzi, ubliżenia lub okazania pogardy, bez konieczności formułowania konkretnego zarzutu.

Dla organizacji różnica wpływa na strategię działania: przy zniesławieniu najważniejsze staje się zabezpieczenie dowodów co do treści i zasięgu publikacji oraz jej wpływu na zaufanie (np. utracone zapytania ofertowe, wypowiedzenia umów), a przy zniewadze częściej liczy się kontekst i forma przekazu.

Typowe błędy firm i osób zarządzających

1) „To prawda, więc nie ma ryzyka”

Prawdziwość zarzutu nie zawsze zamyka sprawę. W prawie karnym istnieją mechanizmy obrony, ale ich skuteczność zależy od spełnienia ustawowych warunków (np. przesłanek z art. 213 k.k.). W prawie cywilnym liczy się również m.in. bezprawność naruszenia oraz okoliczności takie jak rzetelność działania, proporcjonalność i interes społeczny (zależne od stanu faktycznego i linii orzeczniczej). Biznesowo ryzyko pozostaje: postępowanie, zabezpieczenia dowodów, koszty, czas kadry zarządzającej, ekspozycja medialna.

2) „Wystarczy dopisek ‘to moja opinia’”

Etykieta „opinia” nie chroni automatycznie. o ile wypowiedź zawiera w istocie zarzut faktu (np. „spółka fałszuje sprawozdania”), ocena prawna będzie inna niż przy dozwolonej krytyce opartej na faktach. W sprawach reputacyjnych rozróżnienie faktów i ocen jest najważniejsze dla ryzyka odpowiedzialności.

3) „To było w zamkniętej grupie, więc niepublicznie”

W kontekście art. 212 k.k. znaczenie ma, czy wypowiedź mogła dotrzeć do osób trzecich i oddziaływać na opinię publiczną lub zaufanie. „Zamknięta” grupa w komunikatorze, firmowy kanał czy mailing do kontrahentów przez cały czas mogą spełniać te kryteria, zwłaszcza jeżeli krąg odbiorców jest szerszy niż wąsko rozumiana prywatna rozmowa.

Zniesławienie w internecie i w mediach – dlaczego ryzyko rośnie

Art. 212 § 2 k.k. przewiduje surowszą odpowiedzialność za zniesławienie dzięki środków masowego komunikowania [1]. Z perspektywy firm oznacza to, iż publikacje w serwisach społecznościowych, na portalach branżowych czy w materiałach prasowych mogą podnosić wagę sprawy, jeżeli zostaną uznane za dokonane „za pomocą środków masowego komunikowania”. choćby krótkie wpisy mogą generować długotrwały ślad w wyszukiwarkach, a to wpływa na due diligence inwestorów, banków i kontrahentów.

Ochrona dóbr osobistych jako równoległa ścieżka

Niezależnie od odpowiedzialności karnej, wypowiedzi godzące w reputację mogą naruszać dobra osobiste (m.in. dobre imię) i prowadzić do roszczeń cywilnych na podstawie art. 23 i 24 k.c. [2]. W praktyce biznesowej roszczenia cywilne bywają narzędziem szybszego ograniczania szkody (np. żądanie zaniechania, usunięcia skutków, przeprosin, zadośćuczynienia lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny), przy czym dobór roszczeń zależy od okoliczności, dowodów i celu (redukcja szkody vs. eskalacja sporu).

Jak postępować w organizacji po publikacji potencjalnie zniesławiającej

  1. Zabezpieczenie dowodów – zrzuty ekranu z widoczną datą, linkami, kontekstem i metadanymi widocznymi w serwisie (np. liczba reakcji/udostępnień); w razie potrzeby protokoły notarialne lub inne sposoby utrwalania treści (dobór zależny od sprawy).
  2. Ocena ryzyka – czy to zarzut faktu, czy ocena; jaki jest krąg odbiorców; jakie konsekwencje biznesowe już wystąpiły (utrata kontraktu, zapytania od regulatora, odpływ klientów).
  3. Wybór ścieżki – działania przedsądowe (wezwanie do usunięcia treści/sprostowania), cywilne (dobra osobiste), karne (art. 212 k.k.) lub mieszane.
  4. Zarządzanie komunikacją – spójny przekaz, ograniczenie „dyskusji w komentarzach”, koordynacja PR i działu prawnego, minimalizacja ryzyka wtórnych naruszeń.
  5. Prewencja – polityki komunikacji, szkolenia dla kadry, procedury reagowania kryzysowego i compliance w obszarze reputacji.

Co jest najważniejsze dla decydentów: koszty, czas, odpowiedzialność i reputacja

Spory o zniesławienie i pomówienia rzadko są „tylko o słowa”. W realiach firm i instytucji dochodzą: ryzyko utraty finansowania, opóźnienia transakcji, trudności w rekrutacji, presja na zarząd i obciążenie działów compliance oraz HR. Dobrze zaplanowana reakcja powinna łączyć ocenę prawną z operacyjną: co zabezpieczyć, co komunikować, jak ograniczyć szkody i jak nie doprowadzić do eskalacji.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej; w sprawach o pomówienie lub zniesławienie zwykle decydują szczegóły stanu faktycznego i dowody, dlatego w celu weryfikacji ryzyk i doboru adekwatnej ścieżki działania warto Skontaktować się z nami.

FAQ: Pomówienie a zniesławienie – różnice, podobieństwa i typowe błędy w interpretacji

Czy „pomówienie” i „zniesławienie” oznaczają to samo?

Nie w sensie ścisłym. „Pomówienie” opisuje zachowanie (postawienie zarzutu), a „zniesławienie” to przestępstwo z art. 212 k.k., które może zostać popełnione przez pomówienie spełniające ustawowe przesłanki [1].

Czy zniesławienie zawsze dotyczy osoby fizycznej?

Nie. Art. 212 k.k. obejmuje także grupę osób, instytucję, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej [1], co jest istotne przy ochronie reputacji spółek i organizacji.

Czy wpis na LinkedIn lub w serwisie branżowym może być „środkiem masowego komunikowania”?

Tak, może – zależnie od sposobu publikacji i dostępności przekazu dla nieoznaczonego kręgu odbiorców. Ma to znaczenie, bo art. 212 § 2 k.k. przewiduje surowszą odpowiedzialność za zniesławienie dzięki środków masowego komunikowania [1].

Czym różni się zniesławienie od zniewagi?

Zniesławienie dotyczy zarzutów o postępowanie lub adekwatności podważających reputację lub zaufanie (art. 212 k.k.), a zniewaga dotyczy ubliżenia i pogardliwej formy wypowiedzi (art. 216 k.k.) [1].

Czy firma może działać tylko cywilnie, bez ścieżki karnej?

Tak. Ochrona dóbr osobistych (art. 23 i 24 k.c.) pozwala żądać m.in. zaniechania, usunięcia skutków naruszenia, złożenia oświadczenia (np. przeprosin), zadośćuczynienia albo zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny [2]. Wybór ścieżki zależy od celu, dowodów i ryzyka eskalacji.

Jakie dowody są najważniejsze w sprawach o zniesławienie w internecie?

Kluczowe jest utrwalenie treści i okoliczności publikacji: link, data i godzina, kontekst, zasięg/reakcje/udostępnienia, komentarze, a także dowody skutków biznesowych (np. korespondencja z kontrahentami, utracone zamówienia). Zakres dowodów zależy od stanu faktycznego.

Bibliography

  • [1] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 ze zm.), w szczególności art. 212, art. 213 oraz art. 216.
  • [2] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 ze zm.), w szczególności art. 23 i art. 24.

Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału