Czy można stracić prawo jazdy w jednym kraju i bez problemu prowadzić auto w innym? Do tej pory tak było – ale Unia Europejska mówi „dość” tej luce w prawie. Nowe przepisy sprawią, iż jeżeli ktoś zostanie ukarany zakazem prowadzenia pojazdów w jednym państwie członkowskim, konsekwencje odczuje w całej UE. Koniec unikania odpowiedzialności przez niebezpiecznych kierowców.
Obecne zasady i problematyczne luki
Obecnie tylko kraj, który wydał prawo jazdy, ma pełną kontrolę nad jego zawieszeniem lub cofnięciem. jeżeli kierowca dopuści się poważnego wykroczenia drogowego za granicą, państwo, w którym popełnił wykroczenie, może zakazać mu jazdy na swoim terenie, ale nie ma wpływu na jego uprawnienia w innych krajach UE. To oznacza, iż wielu nieodpowiedzialnych kierowców może przez cały czas poruszać się po drogach, mimo iż stanowią na nich zagrożenie.
Co się zmieni?
Zgodnie z nową dyrektywą, jeżeli kierowca zostanie pozbawiony prawa jazdy na co najmniej trzy miesiące za poważne naruszenie przepisów, państwo, w którym doszło do wykroczenia musi poinformować kraj, który wydał jego dokument. Proces ten będzie przebiegał za pośrednictwem unijnej sieci RESPER, która służy do wymiany informacji między krajami członkowskimi.
Aby uniknąć nadużyć, obowiązek powiadomienia o zakazie wejdzie w życie dopiero po uprawomocnieniu się decyzji – czyli po wyczerpaniu wszystkich możliwości odwoławczych. Po otrzymaniu takiej informacji kraj wydający prawo jazdy będzie miał 20 dni roboczych na podjęcie decyzji o wdrożeniu zakazu i powiadomienie kierowcy.
Możliwe wyjątki
Istnieją sytuacje, w których państwo, które wydało prawo jazdy, będzie mogło odmówić wdrożenia zakazu. Może to nastąpić, jeżeli uzna, iż w trakcie postępowania naruszono prawa kierowcy, przykładowo nie zapewniono mu możliwości odpowiedniej obrony. Nie będzie to jednak regułą, a wyjątkiem stosowanym w szczególnych przypadkach.
Jakie wykroczenia będą objęte nowymi zasadami?
Przepisy obejmą najpoważniejsze naruszenia przepisów drogowych, takie jak: prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub narkotyków, przekroczenie dozwolonej prędkości o 50 km/h lub więcej czy spowodowanie śmierci lub poważnych obrażeń ciała, wskutek naruszenia przepisów ruchu drogowego.
Dlaczego te zmiany są ważne?
Apostolos Tzitzikostas, europejski komisarz ds. transportu, podkreśla, iż nowe przepisy pomogą wyeliminować sytuacje, w których niebezpieczni kierowcy unikają odpowiedzialności, przekraczając granice
-„To kolejny istotny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na drogach w całej Unii. Nowe regulacje zamkną luki prawne, które pozwalały sprawcom poważnych wykroczeń na uchylanie się od kar. W ubiegłym roku na drogach UE zginęło prawie 20 000 osób Tą inicjatywa pomoże nam osiągnąć cel zmniejszenia liczby ofiar o połowę do 2030 roku” – przekazał Tzitzikostas.
Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?
Chociaż porozumienie zostało osiągnięte na poziomie Parlamentu Europejskiego i Rady UE, wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia. Po przyjęciu dyrektywa zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym UE i wejdzie w życie po 20 dniach. Państwa członkowskie będą miały cztery lata na dostosowanie swoich krajowych regulacji do nowych przepisów.
Nowe regulacje mają na celu zapewnienie, iż poważne wykroczenia drogowe będą miały konsekwencje w całej Unii Europejskiej. Kierowcy nie będą już mogli unikać odpowiedzialności, zmieniając kraj, w którym prowadzą samochód. To istotny krok w stronę bezpieczniejszych europejskich dróg i skuteczniejszej egzekucji prawa.
Foto: Pixabay