Policjanci kazali zdrowemu człowiekowi prowadzić pojazd w soczewkach kontaktowych – żeby nie widział gdzie jedzie!

1 tydzień temu

Artur Mezglewski

Niniejsza publikacja składać się będzie z dwóch części. W pierwszej opisane zostanie to, co spotkało pewnego obywatela, który po przeprowadzeniu korekty wzroku nie wymienił dokumentu prawa jazdy na takie, w którym wykasowane zostałoby ograniczenie w postaci obowiązku prowadzenia pojazdu w soczewkach kontaktowych. Natomiast w części drugiej przedstawiona zostanie argumentacja prawna, uzasadniająca twierdzenie, iż prowadzenie pojazdu, pomimo niezastosowania się do obowiązku wymiany dokumentu prawa jazdy po korekcie wzroku, nie stanowi wykroczenia z art. 94 § 1 k.w. (prowadzenie pojazdu bez posiadanych uprawnień).

I Stan sprawy

Lubelscy policjanci podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 13 maja 2025 r. ustalili, iż kierujący pojazdem ma wpisane do dokumentu prawa jazdy ograniczenie w postaci obowiązku posiadania soczewek kontaktowych (kod 01.02). Zapytali więc kierującego, czy posiada soczewki?

Kierujący odpowiedział, iż nie ma ze sobą soczewek, gdyż miał wykonaną laserową korektę wzroku – dzięki czemu widzi teraz bardzo dobrze. „Jakbym ich teraz założył, to nie widziałbym choćby gdzie jadę”…

Bohaterscy policjanci, w imię troski o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, zatrzymali więc kierującemu prawo jazdy i skierowali `przeciwko niemu wniosek o ukaranie do sądu – z zarzutem prowadzenia pojazdu bez posiadanych uprawnień (art. 94 § 1 k.w.)

W dniu 4 lutego 2026 r. odbyła się w tej sprawie rozprawa przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie.

Sędzia Danuta Zarek-Ligęza:

  • dała wiarę tej część wyjaśnień obwinionego, w której powołał się on na fakt, iż zrobił sobie korekcję wzroku w 2018 r. i od tamtej pory nie musi już korzystać ze szkieł kontaktowych ani okularów i w dniu zatrzymania do kontroli 13.05.2025 r. nie miał wymienionego jeszcze prawa jazdy – który to fakt obwiniony uwiarygodnił składając do akt sprawy dokument prawa jazdy wydanego w dniu 15 lipca 2025 r. przez Prezydenta Miasta Lublin – z którego wynika, iż obwiniony nie jest prawnie zobowiązany do korzystania, w celu ochrony wzroku, ze szkieł kontaktowych oraz zaświadczenia wydanego przez Centrum Okulistyczne Optegra Polska Sp. z o.o. – z którego wynika, iż obwiniony przeszedł w 2018 roku zabieg laserowej korekty wzroku – i od tej pory nie potrzebuje żadnych szkieł kontaktowych,
  • a następnie (sic!) uznała kierującego winnym popełnienia czynu z art. 94 k.w. – zasądzając mu (oprócz grzywny) półroczny zakaz prowadzenia pojazdów (sygn. akt IX W 724/25).

Sprawa prowadzenia pojazdu bez posiadanych uprawnień skończyła się jednak happy-endem. Na skutek złożonej apelacji sprawa trafiła do V Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Lublinie. Prowadzący sprawę sędzia Janusz Konecki – bardzo niechętnie, ale jednak uchylił wyrok skazujący w zakresie zarzutu z art. 94 § 1 k.w. i uniewinnil obwinionego – uchylając tym samym jednocześnie zasądzony przez Sąd Rejonowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Dowód: wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 17 czerwca 2026 r., sygn. V ka 280/26.

W uzasadnieniu tegoż wyroku nie odnajdziemy jednak żadnej przełomowej, ani też wyrafinowanej, argumentacji. Ot, taki wyrok z konieczności.

Zacytowania warta jest natomiast argumentacja podniesiona w apelacji obrońcy obwinionego od wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód – co uczynione zostanie w części II.

II. Stan prawny

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lubinie przywołał w zaskarżonym wyroku art. 94 § 1 k.w. jako samoistną podstawę rzekomego naruszenia przez obwinionego normy prawnej polegającej na zakazie kierowania pojazdem bez uprawnień poprzez niekorzystanie w czasie jazdy z wymaganej prawem korekty wzroku, jednakże przywołany przepis zawiera tylko część dyspozycji normy prawnej zaopatrzonej w sankcję, grożącą za jej niezastosowanie. Pozostała i zasadnicza część owej dyspozycji umieszczona została w art. 13 ust. 5 pkt 1 lit. a w zw. z ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, a ponadto dobro, które jest przedmiotem ochrony ustanowionego wykroczenia interpretowane być powinno z uwzględnieniem art. 3 ust. 1 p.r.d.

Wskazane powyżej przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami wprowadzają dodatkowe ograniczenie, które zawarte może być w wydanym legalnie prawie jazdy (w poprzednim stanie prawnym tego rodzaju ograniczenie unormowane było w art. 92 p.r.d.).

Komentowany przepis nie służy jednak ochronie porządku (czyli nie jest normą jedynie o charakterze formalnym), ale służy ochronie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a podstawą wprowadzenia tego rodzaju ograniczenia w konkretnym przypadku może być tylko i wyłącznie stan zdrowia kierującego, który w przedmiotowym przypadku wiąże się z określoną wadą wzroku, uniemożliwiającą (bez korekty wzroku) podejmowanie – ze względu na ograniczoną widoczność – adekwatnych manewrów w ruchu drogowym we adekwatnym tempie i w sposób precyzyjny.

Z powyższego wynika, iż osoba zdrowa tzn. prawidłowo widząca, nie jest zobowiązana do używania w czasie jazdy szkieł kontaktowych, albowiem jej stan zdrowia nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Tym samym – nawet w przypadku, gdy w dokumencie prawa jazdy ma ona odznaczony kod 01.02. – osobę tę należy traktować jako posiadającą pełne (nieograniczone) uprawnienia do kierowania pojazdami, a samo naruszenie obowiązku wymiany dokumentu prawa jazdy – w przypadku dokonania laserowej korekty wzroku, przywracającej zdolność widzenia w stopniu doskonałym – jest, co najwyżej naruszeniem wymagań porządkowych, które nie podlegają ochronie na gruncie art. 94 § 1 k.w.

Dalszą konsekwencją przyjęcia powyższych ustaleń jest konstatacja, iż przedmiotowy czyn, zarzucony obwinionemu nie posiadał cechy materialnej wykroczenia, o której mowa w art. 1 § 1. k.w., tj. społecznej szkodliwości – choćby w subminimalnym stopniu, albowiem obwiniony prowadząc pojazd w dniu 13 maja 2025 r. cieszył się doskonałym wzrokiem, a zatem nie stwarzał zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym choćby w stopniu minimalnym. W dodatku – paradoksalnie – do poważnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym doszłoby właśnie wówczas, gdyby obwiniony w dniu 13 maja 2025 r. kierował pojazdem, używając soczewek kontaktowych, które w warunkach dokonanej korekty wzroku sprawiłyby, iż nie widziałby, gdzie jedzie i jakie przeszkody ma przed sobą.

Trudno zatem zrozumieć, dlaczego Sąd Rejonowy oczekiwał spełnienia takiego właśnie scenariusza – bo taka właśnie konstatacja wypływa z wydanego w dniu 4 lutego 2026 r. wyroku.

Przechodząc natomiast do sedna podniesionego zarzutu, zauważyć należy, iż polskie prawo wykroczeń zakłada dwa warunki przypisania określonej osobie odpowiedzialności za czyn: warunku formalnego oraz warunku materialnego.

Warunkiem formalnym jest naruszenie określonego zakazu lub nakazu wyrażonego w ustawie, który zdefiniowany jest poprzez określony zestaw znamion czynu zabronionego. Natomiast warunkiem (cechą) materialnym jest społeczna szkodliwość czynu.

W przypadku braku weryfikacji któregokolwiek z nich, przypisanie winy za czyn nie może nastąpić.

Reasumując:

Nawet, jeżeli Sąd Rejonowy słusznie ustalił, iż obwiniony w zarzuconym czynie wypełnił wszystkie znamiona wykroczenia z art. 94 § 1 k.w., to winien był uwzględnić w podjętym orzeczeniu brak cechy materialnej w zarzucanym czynie – a po uwzględnieniu powyższego, winien był ustalić, iż do popełnienia wykroczenia nie doszło. W związku z tym, iż Sąd tego nie uczynił, wydany przez niego wyrok nie odpowiada prawu.

Zaprezentowana powyżej wykładnia w pełni koresponduje z tezami prezentowanymi w orzecznictwie Sądu Najwyższego, orzecznictwie sądów powszechnych oraz literaturze przedmiotu i – z powodu jej oczywistości – nie wymaga szerokiego referowania wyników przeprowadzonej kwerendy. Przywołany zostanie jedynie poniżej najtrafniejszy – w opinii obrony – judykat Sądu Najwyższego, podjęty w postanowieniu z dnia 17 grudnia 2003 r. w sprawie o sygnaturze V KK 222/03 (LEX nr 83772), wedle którego:

„Jest oczywiste, iż ustalenie braku społecznej szkodliwości (podobnie jak ustalenie jej w stopniu znikomym) dotyczy zawsze czynu, który wyczerpuje ustawowe znamiona dyspozycji normy sankcjonowanej. Ustalenie takie możliwe jest jedynie w rezultacie stwierdzenia takich cech konkretnego czynu, które ujawniają tak dalece odbiegające od założonego przez ustawodawcę wzorca czynu zabronionego, iż nie pozwalają przyjąć, iż czyn ten jest społecznie szkodliwy, a więc karygodny”.

Idź do oryginalnego materiału