Artur Mezglewski
Z analiz niezależnych obserwatorów wynika, iż większość opinii przygotowywanych w procesach karnych, pisana jest pod tezę. jeżeli zaś biegły powołany np. przez prokuratora nie wskaże oczekiwanej osoby jako sprawcy zdarzenia – więcej zleceń już nie dostanie. Także sędziowie – bardzo często – mają swoich „ulubionych” biegłych. W Sądzie Rejonowym w Ropczycach opinie z zakresu pomiarów prędkości zlecane są Zbigniewowi Jabłońskiemu lub Adamowi Kowalczykowi. I nikt tam się więcej nie wciśnie. Sąd Rejonowy w Jędrzejowie od lat wszystkie opinie powierza Andrzejowi Jąderko. Z kolei sędzia Monika Ostrowska z Sądu Rejonowego w Kraśniku od lat przygotowanie opinii powierza Przemysławowi Kałkowskiemu.
Za przygotowanie opinii zgodnej z oczekiwaniami sędziego, choćby jeżeli miałaby być to opinia fałszywa – biegłemu włos z głowy nie spadnie. Po prostu żurkowo-praworządny Wymiar Sprawiedliwości nie przewiduje możliwości pociągnięcia takiego biegłego do odpowiedzialności karnej – co zostanie wykazane poniżej – na przykładzie sprawy prowdzonej w II Instancji przez Sąd Okręgowy w Lublinie w referacie SSO Magdaleny Kurczewskiej-Śmiech.
Niniejszy materiał stanowi kontynuację dwóch poprzednich artykułów:
Największe niebezpieczeństwo: kobieta, która nie potrafi prawidłowo odczytać testu…
Policja podrzuciła do akt sprawy zmanipulowane nagranie. Oryginały nagrań zniszczono lub ukryto
I. Grupa Trzymająca Władzę wybiera Przemysława K. do przygotowania opinii w sprawie
Po złożeniu przez policję apelacji od wyroku uniewinniającego, wydanego przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, sprawa pomiaru prędkości dokonango przez policjantkę, która nie potrafiła zinterpretować wyniku testu sprawności urządzenia TruCAM II, trafiła do referatu SSO Magdaleny Kurczewskiej-Śmiech. Sprawę prowadzono pod sygnaturą XI Ka 562/23.
Rozkoszna Pani Sędzia ujawniła na rozprawie apelacyjnej w dniu 14 września 2023 r. dwie niezwykle ważne informacje, które dowodzą, iż lubelskie sądownictwo działa na sposób mafijny:
a) odnosząc się do wyboru osoby biegłego Kurczewska-Śmiech powiedziała, że:
„będzie to biegły z listy, który ustalimy”;
b) prorokując zaś w przedmiocie dalszego biegu postępowania ujawniła, iż Sąd wyda wyrok uchylający i przekazujący sprawę do ponownego rozpoznania, ale wcześniej przeprowadzi dowód z opinii biegłego, która to opinia będzie stanowiła podkładkę dla tego wyroku. Wyraziła to w słowach:
„Sprawa nie wróci na tym etapie do sądu rejonowego”
A zatem:
To nie sędzia Magdalena Kurczewska-Śmiech – jako referent sprawy – zadecydowała kto przygotuje opinię dotycząca pomiaru. O wyborze biegłego miało zadecydować poza rozprawą jakieś mafijne gremium.
SSO Magdalena Kurczewska-Śmiech ujawniła też na rozprawie oczekiwania Grupy Trzymającej Władzę co do wniosków opinii biegłego. Bo przecież, gdyby opinia miała być korzystna dla obwinionego, to sprawa nie powinna była wracać do sądu rejonowego. Skoro zatem zadecydowano z góry, iż sprawa – po opinii – ma wrócić do rejonu, to oznacza, iż oczekiwania sędziego i całej Grupy Trzymającej Władzę są jasno skonkretyzowane.
Zauważyć ponadto należy, iż SSO Magdalena Kurczewska-Śmiech przyszła na rozprawę z określonym nastawieniem oraz naładowana jakąś (policyjną) wiedzą. Nie była to wiedza wynikająca z akt. Sędzia miała ogromne trudności z odczytaniem stanowiska obrony – co oznacza, iż wcześniej nie miała go choćby w ręku.
Aby nie być posądzony o manipulację nagraniami z rozprawy, poniżej publikujemy nagranie audio całej rozprawy Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 14 września 2023 r. Umożliwi to każdemu z Czytelników wyrobienie własnego poglądu w sprawie.
Wstawiamy też linki do materiałów opublikowanych wcześniej, które przedmiotowe zagadnienie przedstawiają szerzej.
Sędzia Kłamczuszek. Długi i nudny (ale przydatny) wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko sędziemu
II. Procedowanie sądu w przedmiocie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego
Jak wykazano powyżej, zadaniem biegłego Przemysława Kałkowskiego było „wywrócenie” procesu poprzez przygotowanie opinii zgodnej z oczekiwaniami Grupy Trzymającej Władzę. Najdziwniejsze jest jednak to, iż Kałkowski nigdy nie został formalnie powołany biegłym w sprawie, bowiem na żadnym etapie przewodu sądowego nie zostało wydane postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego w trybie art. 194 k.p.k.
Sędzia Magdalena Kurczewska-Śmiech na rozprawie w dniu 14 września 2023 r. zamknęła przewód sądowy, a następnie – poza przewodem (czyli prywatnie) – zwróciła się do Przemysława Kałkowskiego o przygotowanie pisemnej opinii. Przygotowana przez niego opinia posiadała zatem status opinii prywatnej (chociaż zapłacił za nią Sąd Okręgowy).
Jakie to ma znaczenie? Ano kolosalne, bowiem wszystko, co działo się poza przewodem sądowym nie miało charakteru postępowania dowodowego. Opinię Kałkowskiego wsadzono do akt, ale nie stanowiła ona części materiału dowodowego. A sokor nie była ona dowodem w sprawie, to nie było żadnej możliwości jej zwalczenia.
Na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2024 r. Sędzia Magdalena Kurczewska-Śmiech przewód sądowy wznowiła i oświadczyła obecnym stronom, iż w aktach sprawy znajduje się opinia…
Widząc co się dzieje, obrońca obwinionego złożył wniosek o wyłączenie SSO Magdaleny Kurczewskiej-Śmiech od rozpoznawania sprawy ze względu na uzasadnioną wątpliwość co do jej bezstronności w sprawie (art. 41 § 1 k.p.k.). Trudno bowiem uznać za bezstronnego w sprawie takiego sędziego, który z własnej inicjatywy (a nie na wniosek oskarżyciela) przygotowuje poza procesm negatywną opinię biegłego, a następnie – podstępnie – wprowadza ją do procesu, czyniąc z niej podstawowy dowód w sprawie – i to dowód na niekorzyść obwinionego (który na ten moment jest obwinionym uniewinnionym przez Sąd I instancji).
W protokole rozprawy ustny wniosek obrońcy zaprotokołowano następująco:

Po złożeniu powyższego wniosku sędzia Magdalena Kurczewska-Śmiech zdjęła z szyi sędziowski łańcuch i wyszła z sali rozpraw. Po chwili wszedł do niej Przewodniczący Wydziału SSO Sławomir Kaczor, który oświadczył, iż pozostawia wniosek obrońcy bez rozpoznania. Natomiast do akt sprawy dołączono: zarządzenie o wyznaczeniu posiedzenia w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o wyłączenie sędziego, notatkę urzędową oraz pisemną postać postanowienia wydanego przez SSO Sławomira Kaczora.
SSO Kaczor – wydając postanowienei z dnia 16 kwietnia 2024 r. – powołał się na przepis art. 41 a k.p.k., który stanowi, iż wniosek pozostawia się bez rozpoznania, jesli oparty jest na tych samych podstawach faktycznych co wniosek wczesniej rozpoznawany. W niniejszej sprawie rzeczywiście był już składany wniosek o wyłączenie SSO Magdaleny Kurczewskiej-Śmiech, jednak dotyczył on innnych okoliczności. Poniżej publikujemy pełną treść wcześniejszego wniosku, aby Czytelnik mógł sam ocenić, czy S. Kaczor miał podstawy do podjęcia omawianej decyzji procesowej.
Wniosek o wyłączenie sędziego (Kurczewska-Śmiech)
Najistotniejsze jest jednak to, iż SSO Sławomir Kaczor nie skierował wniosku wyłączenie sędziego do Systemu Losowego Przydziału Sędziów, tylko sam siebie – bez jakiejkolwiek podstawy prawnej – wyznaczył do jego rozpoznania, a następnie sporządził postanowienie o odmowie wyłączenia SSO Kurczewskiej-Śmiech i natychmiast je ogłosił. O terminie przeprowadzonego posiedzenia nie został zatem zawiadomiony obwiniony ani jego obrońca (na sali rozpraw przebywał jedynie substytut obrońcy) – a przecież zarówno obwiniony, jak i jego obrońca mieli prawo do uczestniczenia w tym posiedzeniu. SSO Sławomir Kaczor – jako uczestnik Grupy Trzymającej Władze (a może choćby jej szef) – unicestwił zatem prawo obwinionego do sądu – w tym prawo do udziału w postępowaniu wpadkowym, w którym miał on uprawneinia strony. Obwinionemu przysługiwało m. in. prawo do złożenia wniosku o wyłączenie Kaczora od rozpoznawania wniosku o wyłączenie SSO Magdaleny Kurczewskiej-Śmiech. S. Kaczor zademonstrował zatem w której części ciała ma te wszystkie prawa…
SSO Sławomir Kaczor, gdy już wykonał swoją robotę, na salę rozpraw wróciła SSO Magdalena Kurczewska-Śmiech. W pierwszej kolejności podjęła ona najważniejsze dla całej sprawy postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego, znajdującej się na karcie 192 i następne).
W związku z tym, iż w sprawie pojawił się nowy dowód, obrońca substytucyjny zastosował wszystkie możliwe instrumenty, zmierzające do jego zwalczenia.
Najpierw złożył wniosek o wyłączenie biegłego Kałkowskiego ze względu na istniejace wątpliwości zarówno co do jego wiedzy, jak też co do jego bezstronności.
Wniosek ten został przez SSO Magdalenę Kurczewską-Śmiech oddalony.
Następnie złożony został wniosek o wezwanie biegłego Przemysława Kałkowskiego na termin rozprawy w celu złożenia ustnej opinii uzupełniajacej, w związku z faktem, iż w jego opinii znajduje się wiele sprzeczności, które należałoby wyjaśnić.
Również ten wniosek nie zustal uwzględniony przez SSO Magdalenę Kurczewską-Śmiech. Ponadto Pani Sędzia postanowiła pominąć w protokole całą argumentację obrońcy, stanowiącą uzasadnienie złożonego wniosku.
W dalszej kolejności obrońca substytucyjny złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z oględzin urządzenia pomiarowego – w celu wykazania, iż urządzenie celownicze, jako kolimator, działa niezależnie od urządzenia pomiarowego oraz urządzenia rejestrującego, czego nie uwzględnił w swojej opinii biegły – celem wykazania nierzetelności opinii oraz nierztelności pomiaru prędkości.
Również ten wniosek nie został uwzględniony przez SSO Magdalenę Kurczewską-Śmiech.
Po oddaleniu wszystkich wniosków Sędzia zamknęła przewód sądowy i ogłosiła wyrok. W wyroku tym uchyliła wyrok uniewinniąjacy Sądu Rejonowego Lublin-Zachód i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania.
Sędzia Kurczewska-Śmiech zobowiązała ponadto sąd I instancji do uwzględnienia przy wyrokowaniu opinii sporządzonej przez Przemysława Kałkowskiego, który biegłym w sprawie powołany jednak nie został…
III. Przebieg postępowania karnego w przedmiocie podejrzenia sporządzenia przez biegłego Przemysława K. fałszywej opinii
W dniu 9 grudnia 2024 r. zostało złożone zawiadomienie o podejrzeniu poepłnienia przez Przemysława K. przestępstwa sporządzenia fałszywej opinii.
- Prokuratorskie śledztwo
W dniu 19 marca 2025 r. Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ – pod sygnaturą 4160-4.Ds.85.2025 – wszczęła śledztwo w sprawie, jednak już 30 kwietnia 2025 r. wydała postanowienie o umorzeniu postępowanie na podstawie art. 305 § 1 i 3 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. – wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia.
Zwrócić należy uwagę, iż śledztwo powierzono jednostce prokuratury, która jest jest stroną postępowań prowadzonych przez SSO Kurczewską-Śmiech. A zatem wyniki prokuratorskiej pracy są niejako zależne od wyroków wydawanych przez tego sędziego.
Trudno się zatem dziwić, iż w ramach śledztwa wykonano tylko jedną czynność – skopiowano akta sprawy wykroczeniowej, w które znajduje się opinia Przemysława K. – z tym, iż nie wykonano kopii protokołu rozprawy przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód, podczas której Przemysław K. był przesłuchiwany i kiedy to adekwatnie do wszystkiego się przyznał…
W uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu postępowania z dnia 30 kwietnia 2025 r. prokurator Katarzyna Winnicka-Miształ stwierdziła, iż postępowanie w przedmiotowej sprawie, moze zostać przez prokuraturę prowadzone jedynie w przypadku powzięcia przez Sąd wątpliwości co do rzetelności biegłego, a tym samym sporządzonych przez niego opinii.
A zatem – wedle stanowiska prokurwatury – jeżeli biegły będzie wykonywał wszytsko to, co mu sąd zleci i sąd będzie z niego zadowolony, to prowadzenie postepowania w przedmiocie nierzetelności opinii nie jest możliwe.
2. Sądowa kontrola postanowienia u umorzeni
Na postanowienie Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ o umorzeniu śledztwa zostało złożone zażalenie. W zażaleniu tym podniesiono zarzut obrazy przepisów postępowania, mającej wpływ na treść zaskarżonego postanowienia, mianowicie art. 167 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie śledztwa.
W uzasadnieniu powyższego zażalenia wskazano, że:
Prokurator odstąpił choćby od przesłuchania zawiadamiającego, a jednocześnie świadka w sprawie. Nie zabezpieczył nagrań ustnych opinii uzupełniających, składanych przez biegłego Przemysława K. w tej samej sprawie. Opiniując ustnie, biegły Kałkowski adekwatnie przyznał się wszystkich stawianych mu zarzutów. W szczególności prokurator odstąpił od przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego – wszak opinie Przemysława K. dotyczą sfery wiadomości specjalnych, których prokurator nie posiada – a tym samym nie dysponuje on narzędziami, niezbędnymi do dokonania prawnokarnej oceny czynów stanowiących przedmiot śledztwa.
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód, postanowieniem z dnia 14 października 2025 r. zaskarżone postanowienie utrzymał w mocy. Referentem w sprawie był SSR Paweł Pieczonka. W uzasadnieniu wydanego postanowienia Pieczonka stwierdził m. in. iż „wszelkie argumenty podniesione we wniesionym środku odwoławczym mają charakter polemiczny”.
A oto pełna treść tego postanowienia:
Ciąg dalszy nastąpi.

4 dni temu







