Światowy Dzień Roślin Strączkowych stał się w Porcie Gdynia okazją do rozmów o problemach, z jakimi boryka się ukraińskie rolnictwo i roli, jaką odgrywają polskie porty w zapewnieniu bezpieczeństwa łańcucha dostaw żywności.
W zeszły czwartek w siedzibie Zarządu Morskiego Portu Gdynia odbyło się śniadanie prasowe na temat konsekwencji konfliktu zbrojnego w Ukrainie na rynku roślin strączkowych, ważnym dla utrzymania bezpieczeństwa łańcucha dostaw żywności. Rozmawiano także o potrzebach i współpracy między Polską, Ukrainą i UE w transporcie żywności i wykorzystaniu polskich portów.
– Zarząd Morskiego Portu Gdynia jako lider przeładunku zbóż na Morzu
Bałtyckim zawsze angażuje się w inicjatywy, które sprzyjają poprawie
efektywności transportu, jak i bezpieczeństwa przeładunku zbóż i roślin
strączkowych – mówił przed spotkaniem Jakub Koczara z Portu Gdynia. –
Przedmiotem dyskusji będzie wymiana doświadczeń z zakresu przeładunku
ukraińskiego zboża i na temat poprawy wszelkich wskaźników jeżeli chodzi o
wolumen tego zboża. Jako port możemy się pochwalić przeładunkiem 4,7
mln ton zbóż w ubiegłym roku, natomiast o ile chodzi o transport
ukraińskich towarów jest to mniejsza ilość. Będziemy dyskutować nad tym,
jak ten wolumen zwiększyć.
Przyczynkiem do rozmowy był
Światowy Dzień Roślin Strączkowych. Gośćmi specjalnymi spotkania były
Cindy Brown, prezydent Światowej Organizacji Roślin Strączkowych z USA
oraz Antonina Sklyarenko, prezes Zrzeszenia Producentów i Konsumentów
Roślin Strączkowych Ukrainy. Polską stronę reprezentowali m.in. Jakub
Koczara, kierownik Działu Handlowego w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia
oraz Piotr Pawłowski, przewodniczący Rady Interesantów Portu Gdynia, a
wcześniej również prezes Bałtyckiego Terminala Zbożowego.
–
Wojna to wielki problem dla naszych rolników. Stracili ziemię, sprzęt,
fabryki. Podczas wojny straciliśmy około 40% ziemi, bo nie nadaje się do
upraw – opisuje Antonina Sklyarenko dodając, iż rolnikom z Ukrainy
brakuje także m.in. ziaren do obsiewu, bo w zeszłym roku każdy z nich,
biorąc pod uwagę sytuację w kraju, próbował sprzedać ich jak najwięcej.
Wielkie ich ilości zostały zniszczone a także zagrabione. – Porty Gdynia
i Gdańsk są ważne dla importu i eksportu produktów do i z Ukrainy.
Importujemy między innymi nawozy, eksportujemy nasze produkty również
głównie przez te porty. Dlatego cieszę się, iż jestem tutaj i nasi
tutejsi przyjaciele są otwarci na ukraińskich rolników. To bardzo ważne w
trakcie wojny – dodaje Sklyarenko.
Jednym z poruszanych w
rozmowie tematów były bieżące potrzeby i możliwości ulepszenia
transportu roślin strączkowych i zbóż z Ukrainy do polskich portów.
–
Byłoby dobrze, gdybyśmy mieli bezpośrednie połączenie kolejowe z portów
na Ukrainę. Moglibyśmy ładować nasze produkty i wywozić je na cały
świat sprawniej – mówi Sklyarenko.
– Ukraina jest niezwykle ważna w rolnictwie. Ma wiele hektarów pięknej ziemi. Niestety to, co się w tej chwili dzieje w Ukrainie, jest okropne. Rolnicy mają naprawdę ciężkie zadanie, by utrzymać swój sprzęt, wiedząc, iż w ich ziemi mogą być miny, zorganizować ziarna i nawozy by wyprodukować kolejne plony – mówi Cindy Brown, prezydent Światowej Organizacji Roślin Strączkowych. – Musimy złożyć im szczere podziękowania, iż w dalszym ciągu karmią świat – dodaje.